poniedziałek, 8 maja 2017

Cesarzowa nocy. Historia Katarzyny Wielkiej- Ewa Stachniak


Pasjonuje mnie historia, a najbardziej kobiety, które w czasach rządów i twardej ręki mężczyzn wzbiły się na wyżyny swoich możliwości i na zawsze zapisały się na kartach historii. Taką kobietą jest caryca Katarzyna Wielka, która rozdarła naszą polską ziemię na strzępy, pozbyła się niewygodnego męża kochającego ołowiane żołnierzyki i jest znana z wielu miłosnych podbojów.
Zagłębiając się w tą lekturę byłam pewna, że porwie mnie w swoje najgłębsze zakamarki. Niestety, "Cesarzowa Nocy" nie oddała wielkiej osobowości Katarzyny. Była nudniejsza od podręcznika do historii, wszystko zostało opowiedziane po łebkach. Najgorsze dla mnie było to, że narracja była bardzo rwana, autorka wymieszała fakty z życia carycy, których i tak nie było zbyt wiele.

Po przeczytaniu tej książki wiedziałam tyle co na początku: że przyjechała z Niemiec, urodziła następce rosyjskiego trony, którego spłodziła z kochankiem, związała się z wieloma mężczyznami "faworytami" itd. Nie dowiedziałam się czegoś więcej, jakiejś ciekawostki, która na długo zapadłaby mi w pamieć i za to też, mam za złe do autorki powieść, gdyż uważam, że książka musi mieć w sobie "to coś", co zatrzyma czytelnika na dłużej.

Ogólnie rzecz biorąc oceniam książkę "Cesarzowa Nocy" na 5/10 pkt.