niedziela, 19 stycznia 2014

"Rio Anaconda"- Wojciech Cejrowski


Gringo Wojciech Cejrowski w podróży po Amazonii- tak w kilku słowach skreślić można fabułę książki polskiego podróżnika pod tytułem Rio Anaconda.

Któż z nas nie chciałby wyruszyć w nieznane by odkryć to co jeszcze nikomu nie udało się odkryć? Nie wszyscy mogą podróżować w głąb dżungli i bratać się z dzikim plemieniem Indian,dlatego podróż w nieznane można przeżyć także wędrówką palcem po papierze. A właściwie podążając wzrokiem za tym co opisał dla nas wspaniały podróżnik W.Cejrowski.

Rio Anaconda zabiera nas w świat dzikich Indian do których nie dotarła jeszcze cywilizacja. Ci ludzie nie mają  telewizji,nie są zasypywani przez góry chińskiego plastiku i nie znają takich pojęć jak globalizacja czy urbanizacja.Żyją sobie wśród dzikich zwierząt,pośród lasów deszczowych w okolicach rzek i jezior. Mają własną,niczym nie skażoną kulturę. Własne poglądy nie pozmieniane przez facetów w garniturach z komórką w ręku.Żyją z dnia na dzień,powoli,bez pośpiechu z daleka od miast pełnych szkła i betonu.
Baner

Pan Wojciech przedstawia polskiemu przeciętnemu obywatelowi życie jakie wiodą Indianie. Czy jest ono dla nas interesujące? Owszem. Zaciekawią nas nie tylko potrawy przygotowywane przez Indianki,czy życie rodzinne. Pełne emocji są opisy polowań, rytualnych obrzędów pełnych magii i telepatii.

Cejrowski pokonuje własny strach,przezwycięża swoje obawy i rusza w nieznane. Poznaje obowiązki szamana czy wodza plemienia,uczestniczy w indiańskich świętach i zajada się potrawami z dżungli,które wcale rarytasami nie są.Uczestniczy w polowaniach, pływa indiańską łódką po głębokich i mętnych wodach,naraża się na niebezpieczeństwo ze strony dzikich zwierząt,które w ciągu kilku sekund mogą nawet doprowadzić do śmierci.
To wszystko opisuje w sposób zabawny, z wielką dawką humoru i jest w stanie zaciekawić nawet najbardziej wybrednego czytelnika.

Cejrowski pisząc to powieść przelał w nią całą pasję jaką posiada.Ponadto dopieścił ją umieszczając w niej przepiękne zdjęcia oddające klimat jego egzotycznej wyprawy.

Polecam ją zarówno osobom,które kochają podróżować,ale także tym,którzy lubią wyłącznie czytać o podróżach w odległe i nie do końca zbadane miejsca.