piątek, 15 listopada 2013

"Kręte ścieżki" - Lisa Jackson


Nie lubię gonić wyłącznie za nowościami.Postanowiłam,że przeczytam parę książek wydanych niekoniecznie w 2013 roku. Oto jedna z nich. Skusiła mnie jej wysoka ocena na portalu Lubimy Czytać.Jednak nie zawsze to co ocenione wysoko jest wartościowe.

Kilka słów o fabule...

W Nowym Orleanie zostaje zabita młoda siostra zakonna Camilla. Kobieta zostaje uduszona przed ołtarzem kaplicy. Do śledztwa zostaje przydzielony detektyw Montoya.Na miejscu zbrodni okazuje się,że ofiara to jego pierwsza miłość ze szkoły średniej.Sekcja zwłok wykazuje,że nowicjuszka była w ciąży.Siostry zakonne z klasztoru są oburzone.Camilla przed śmiercią szukała swych biologicznych rodziców,czy to ją zabiło? Na własną rękę śledztwo próbuje rozwiązać siostra zamordowanej Valerie.Wraz z mężem prowadzi prywatne dochodzenie.Jednak morderca wie,że to właśnie Valerie jest kluczem do rozwiązania zagadki jaką jest morderstwo jej młodszej siostry.

Opis fabuły ciekawy.Tajemnice klasztoru.zabójstwo młodej kobiety i zagadki z przeszłości działają na wyobraźnie osoby lubiącej kryminały.Jednak książka jest napisana beznadziejnie.Akcja ciągnie się (powiedziałabym,że nawet wlecze).Co z tego,że zakończenie zaciekawia jak początek i rozwinięcie odstraszają.Ponadto Lisa Jackson uraczyła mnie spoilerem z innej swej książki,której nie czytałam i to do końca zepsuło mi radość z czytania.

Co z mordercą? Po przeczytaniu około 250 stron wiedziałam już kto zabija i dlaczego. Kolejne 200 stron było wyłącznie czekaniem na potwierdzenie mojej tezy. Szkoda czasu Panowie lub Panie.

"Kręte ścieżki" to powieść,którą można opisać dwoma słowami "może być". To "może być" kiedy nie mamy w domu nic innego do czytania,kiedy siedzimy w zapełnionej poczekalni u lekarza lub jedziemy pociągiem, a nie chcę się nam rozmawiać z pasażerem obok.

Moja ocena książki 2/10 pkt.
wyd: Amber 2012
stron: 476