niedziela, 1 grudnia 2013

''Krzyż Romanowów"- Robert Mastello


Burzliwy wiek XX przyniósł ludzkości wojny,rebelie i zamieszki.To czasy pierwszej wojny światowej,rozpadu Imperium Osmańskiego i upadek rosyjskiego caratu.Prócz tego człowiek doświadczył straszliwej pandemii hiszpanki,która w ciągu 12 miesięcy pochłonęła od 50 do 100 mln ofiar-jest to więcej niż liczba zabitych żołnierzy na frontach I wojny światowej.
Choć ta zaraza wygasła prawie 100 lat temu,czy możemy o niej całkowicie zapomnieć?Może gdzieś czai się jej zmutowany wirus,który na nowo zacznie siać spustoszenie?

Koncepcję nowego zalążka pandemii hiszpanki przyjął amerykański pisarz Robert Masello. Masello połączył mitologię z historią ostatnich lat panowania dynastii Romanowów.Do tego dodał historię przerażającej choroby i stworzył powieść pełną akcji i dramatycznych wydarzeń.

Wyspa Świętego Piotra to odludny zakątek położony gdzieś na Alasce.Tubylcy uważają,że jest ona nawiedzona i nie zapuszczają się w jej nieznane tereny.Legenda głosi,że na tej wyspie mieszkali wyznawcy rosyjskiej sekty,której przewodził Grigorij Rasputin. Kolonia przestała istnieć za sprawą grypy hiszpanki,która zabiła jej wszystkich mieszkańców.
Pewnej nocy kuter łowiący kraby wyławia z mrocznego morza Beringa tajemniczą skrzynię.Zaciekawiony kapitan kutra otwiera ją i znajduję w niej zwłoki młodego mężczyzny.Na jego piersi zauważa srebrny,bardzo drogi krzyż wysadzany szmaragdami,Chciwy mężczyzna profanuje ciało i je okrada. Krzyż wkłada w poły swej ciepłej kurtki. W pewnym momencie kuter zaczyna tonąć,kapitan kładzie się na wieku starej skrzyni i zostaje uratowany. 
Tajemniczym znaleziskiem interesuję się Instytut Patologii Sił Zbrojnych USA.Okazuje się,że w wyniku efektu cieplarnianego wieczna zmarzlina rozmiękcza się i odsłania cmentarz mieszkańców rosyjskiej kolonii. Wojskowy epidemiolog ma za zadanie zbadać zwłoki i sprawdzić czy zabójczy wirus nie przetrwał w lodach alaski aż do czasów współczesnych.

Ta książka obfituje w wątki.Znajdziemy w niej historię ostatnich dni rosyjskiego cara Mikołaja,jego żony,czterech córek i małego synka.Znajdziemy w niej legendę,która opowiada,że córka cara Mikołaja Anastazja przeżyła próbę zabójstwa i wydostała się z bolszewickiej Rosji. Oprócz tego ta powieść to również dobry thriller medyczny i powieść grozy. Strachu dodają nam pokryte wiecznym śniegiem połacie Alaski,czarne wilki z połyskującymi,żółtymi oczyma oraz trupy sprzed prawie wieku.

Według mnie książka ''Krzyż Romanowów" jest oryginalna i bardzo wciąga czytelnika.Autor nakreślił fascynującą opowieść,która nie pozwala na to by się przy niej nudzić.Mam jednak za złe,że główni bohaterzy nie są tak wyraziści jak fabula książki. Nie można powiedzieć o niż,że brakuje im cech charakteru jednak podczas czytania prawie się ich nie zauważa.Wtapiają się w całość i wydaja się wyłącznie dodatkiem do misternie skonstruowanej fabuły.

Do tego ciekawostki historyczne i postacie takie jak tajemniczy Rasputin...zachęcam do przeczytania.

Moja ocena powieści 8/10 pkt.
wyd:Feeria 2013
stron:552