piątek, 2 sierpnia 2013

''Kłamstewka i kłamstwa"-Monika Orłowska


"Najgorzej,gdy Bóg skaże człeka złym sąsiadem."

Dobry sąsiad to prawdziwy skarb...Właśnie o sąsiadach i ich relacjach jest najnowsza książka Moniki Orłowskiej.Powieść zabiera nas w podróż do Krakowa,a właściwie na krakowskie osiedle szeregówek oraz bliźniaków.Na tym osiedlu, gdzie dochodzi do małych i większych sąsiedzkich konfliktów mieszkają bohaterowie książki ''Kłamstewka i kłamstwa".

Starzy mieszkańcy oraz nowi lokatorzy zamieszkujący nowoczesne bliźniaki nie darzą się zbytnią sympatią,obgadują się nawzajem i wysuwają najczęściej bezpodstawne oskarżenia.Całą sytuację wnikliwym okiem obserwuje starsza pani onkolog,która na własny koszt zamontowała sobie sprzęt monitorujący.Sprawy sąsiadów są ważniejsze od jej własnego dość nudnego i jednostajnego życia.
Potrzebę kontroli wyjaśnia tym,że chce startować do Rady Osiedla i jak najlepiej chce poznać życie oraz przyzwyczajenia swych sąsiadów.Dla mnie to tylko wścibska,starsza pani,która z braku innych zajęć wsadza swój nos w nieswoje sprawy.

Wsród mieskszkańców ulic mieszkają młode matki wychowujące pociechy oraz osoby starsze.Ich życie zmienia się jak w kalejdoskopie,niektórzy umierają i robią miejsce dla nowego pokolenia.Dzieci dorastają,zawierają związki małżeńskie,rodzą lub adoptują dzieci i pracują.Pewnego dnia pojawia się jednak tajemniczy wandal,który rozsypuje szkło w parku oraz maluje faszystowskie treści na płotach mieszkańców.Kim on jest i dlaczego to robi?Dowiecie się po zapoznaniu z lekturą.

"Kłamstwa i kłamstewka" ukazują perypetie karkowiaków,którzy żyją w małej społeczności,gdzie każdy każdego zna i coś o nim wie.Monika Orłowska w mistrzowski sposób ukazuje prawdziwe oblicze polaka-jego zaściankowość i obawę przed nieznanym (matka nie chce by jej córka bawiła się z autystycznym dzieckiem,lub chłopak próbujący dorobić sobie roznosząc bułki i gazety podejrzewany jest o nieszczere intencje).

Książka jest w pewnych momentach śmieszna i bardzo realistyczna,niekiedy także lekko mnie nudziła.To powieść,która ma nas odprężyć i zrelaksować.Czy wnosi coś głębszego?Raczej nie,ale na lekki weekend jest w sam raz.

Moja ocena książki 5/10 pkt.
wyd:Replika 2013
stron:228