czwartek, 29 sierpnia 2013

"Szubienicznik"-Jacek Piekara


Książki opisujące czasy zamierzchłe są dla mnie zawsze fascynujące i poszerzają one moją wiedzę o świecie i jego historii.Kolejną tego typu książka,która wpadła mi w ręce jest powieść autorstwa Jacka Piekary pod tytułem "Szubienicznik".

Piekara zabiera nas w podróż do XVII-wiecznej Rzeczpospolitej.Na samym początku poznajemy pewnego szlachcica Jacka Zarembę,który odwiedza swego dawnego znajomego Hieronima Ligęze,Na miejscu spotyka jeszcze innych gości,których nie zna.Sprawa komplikuje się kiedy Hieronim Ligęza twierdzi,że to nie on zaprosił do swojego domów szlachciców.Komu zależy na tym,aby towarzystwo przebywało w jednym określonym miejscu i czasie?Jaki jest tego cel?

Nie zaczyna się zdania od literki "i",ale ja zacznę. I ZNOWU KSIĄŻKA MI SIĘ NIE SPODOBAŁA!!!
Ochhhhhh...męczące i długie wywody szlachciców sprawiają,że akcja powieści ciągnie się jak makaron spaghetti.Wszystkie wydarzenia urywają się w najmniej niespodziewanym momencie,ponieważ jest to pierwsza część cyklu dotycząca Sarmaty Jacka Zaremby.

Rozwleczone w czasie dialogi,zbędne dyskusje na nudne tematy.Podczas konwersacji szlachciców,każdy każdemu przerywa co dodatkowo potęguje wrażenie zbyt obszernych rozmów.Brak w tej książce porywczych pościgów czy pojedynków.Za to mamy mnóstwo jedzenia i wina w gospodarstwie Ligęzy,gdzie czas płynie powoli urozmaicony ucztą,polowaniem lub konną przejażdżką.

Nie chcę całkowicie skreślić tej książki z mojej listy wartej przeczytania.Podoba mi się to jak Jacek Piekara przedstawił nam typowego polskiego pana na włościach.Szlachcice są gnuśni,zapatrzeni w siebie i swoje bogactwo.Bez reszty poświęcają czas na ziemskie uciechy.trwonią majątek państwowy i wykorzystują chłopów.Ale dla mnie to za mało.Spodziewałam się czegoś więcej i już.

Gdy zobaczyłam okładkę tej powieści byłam przekonana,że przeczytam książkę o mrocznym szlachcicu.Już miałam przed oczami Bohuna z "Ogniem i mieczem".Niestety zawiodłam się i to na całej linii.Jest monotonnie,nijak,bezbarwnie i nudno.

Moja ocena powieści  2/10 pkt.
wyd:Fabryka Słów 2013
stron:462