piątek, 23 sierpnia 2013

"Mróz"-Marcin Ciszewski


Kolejna polska powieść,która nie przypadła mi do gustu.Nie wiem dlaczego,po przeczytaniu dobrze napisanych i wciągających książek zagranicznych autorów nasza rodzima literatura wypada w moim świetle blado i nijako.
Owszem polskie wydawnictwa wydają raz na jakiś czas perełki,jednak książek,które nie zapadają w pamięć jest więcej,niż takich po których pozostaje niedosyt.

Akcja tej powieści toczy się zimą,przed i w trakcie świąt Bożego narodzenia.Warszawa zmaga się z bardzo niską temperaturą oraz dużymi opadami śniegu.Podczas takiej paskudnej pogody nadkomisarz Jakub Tyszkiewicz oraz jego zespół złożony z profesjonalnych policjantów ma za zadanie odnalezienie mordercy pewnego meteorologa.Bartosz Wicherek był spokojnym naukowcem po rozwodzie,nikomu nic nie zrobił,wierzył w naukę i przez większość czasu obserwował zmieniające się warunki atmosferyczne.Tego poukładanego człowieka dosięgła makabryczna śmierć.Zginą on od jednego,precyzyjnego pchnięcia nożem w serce.Zabił go profesjonalista.Kim on był i na kogo życzenie pozbawił życia mężczyzny?Taką zagadkę mają do rozwikłania warszawscy policjanci.

Co mi się nie podobało w tej powieści:

*Dla mnie akcja jest zbyt zagmatwana i czytelnik może się w pewnym momencie łatwo zgubić.
*Fabuła jest nierealna i zbyt przerysowana.
*Niektóre sytuacje są zbyt mocno podkoloryzowane i nie wydają się mieć miejsca.
*Zbyt wiele pomysłów oraz wątków przytłacza osobę czytającą tą książkę i starczyło by na nie jedną powieść.
*Bohaterowie nie przekonali mnie do siebie,są mi obcy i w niektórych sytuacjach zachowują się nierealnie.
*Ta powieść to bardziej książka sensacyjny niż thriller.A książek sensacyjnych po prostu nie lubię.

"Mróz" Marcina Ciszewskiego czytało mi się bardzo,bardzo powoli.Książka mnie nie zaciekawiła i ciężko mi było przebrnąć przez nią do końca.Koncepcja wiecznej zimy i mroźnych ataków paraliżujących świat nie poruszyła mojej wyobraźni.Warszawscy policjanci wydawali mi się oschli i ciągle niezadowoleni.Także na pewno nie powrócę do czytania tej książki ponownie.

Moja ocena książki 2/10 pkt.
wyd:WarBook 2010
stron:416