sobota, 17 sierpnia 2013

''Trochę większy poniedziałek''- Katarzyna Grochola


"Za pieniądze można mieć zegarek, ale nie czas.
Za pieniądze można mieć budynek,ale nie dom.
Za pieniądze można mieć seks,ale nie miłość.
Za pieniądze można mieć lekarstwa,ale nie zdrowie.
Za pieniądze można mieć posadę,ale nie poważanie.
Za pieniądze można mieć władzę,ale nie szacunek.
Za pieniądze można mieć ubranie,ale nie dobry gust.

Jednym słowem za pieniądze można mieć....
ale nie można być."

"Trochę większy poniedziałek' to zbiór felietonów napisanych na przestrzeni lat przez Katarzynę Grocholę.To krótkie,zabawne teksty obfitujące w życiową mądrość,którą posiada autorka.Potrafią one rozśmieszyć do łez a także wzbudzić w nas chwilę refleksji nad życiem oraz miłością.

Katarzyna Grochola to znakomity obserwator ludzkiego życia.Bacznie przygląda się ludziom i wysuwa wnioski z ich zachowania.Te wnioski przelewa na papier tworząc znakomite teksty,które służą pomocą,radą i poprawiają humor wielu polskim kobietom.

Grochola jak w każdej napisanej książce tak i teraz ukazuje i wytyka nam nasze polskie,małe wady.To powieść opisująca trudy naszego życia w której w pogoni za pracą i pieniędzmi często zatracamy siebie.Zapominamy jak łatwo można odpocząć na łonie natury i marzymy o zagranicznych wojażach.Nie doceniamy tego co polskie,nasze własne i znane.Marzy nam się coś nowego i innego,nie zawsze dla nas dobrego.Szczęście najczęściej jest obok nas,na wyciągnięcie dłoni,a my szukamy go poza naszym wzrokiem,gdzieś w oddali za horyzontem.

Autorka nad wszystko stawia na trwałą przyjaźń i miłość.Te dwie wartości są dla niej najważniejsze i tylko one potrafią uszczęśliwić kobietę.Oprócz tego uświadamia nam,że warto czasem zasiąść w domu ze znajomymi i cieszyć się chwilą,która trwa.Grochola jak zawsze przestrzega nas przed zaślepioną miłością,która w większości przypadków źle się kończy,bo jak można wymagać tego czego nie ma.

"Zdarza się czasem,choć rzadko,że spotykamy na swojej drodze królewicza.Dajmy mu spokój.Pocałowałam kiedyś takiego i przez kilka lat żyłam z Ropuchem."

Szkoda tylko,że większość felietonów zaczerpniętych jest z książek o Judycie (np z "Nigdy w życiu" czy "Ja wam pokażę"), a autorka nie dodała nic nowego i świeżego.Te powieści już znam, a czytanie po raz drugi jest przyjemne lecz niestety trochę nudzi i nie sprawia już takiej przyjemności.Pani Katarzyna z paru książek stworzyła nową,zmieniając tytuł i imiona postaci.Szkoda,że nie poinformowała o tym na okładce swych czytelników.

Tak czy siak książkę czyta się lekko i przyjemnie świetnie się przy tym bawiąc.Ma ona swój urok,który jest specyficzny i bardzo kobiecy.Polecam ją wszystkim kobietom,zarówno tym pracującym jak i wychowującym dzieci i pracującym w domu.

Moja ocena książki 9/10 pkt.
wyd:Literackie 2013
stron:302