sobota, 24 sierpnia 2013

"Ścieżka słońca"- Lisa Kleypas




"-To nie może być miłość, prawda?
-Nie,skądże znowu.
-Czy byłby to kłopot?
-Ogromny."
                                        "Filadelfijska opowieść" C.Grant & K.Hepburn

Książki obyczajowo-romantyczne mają to do siebie,że są bardzo przewidywalne i od początku wiadomo,że skończą się szczęśliwie.W ramach odpoczynku postanowiłam przeczytać sobie jedną z nich.Jej tytuł brzmi "Ścieżka słońca".To powieść amerykańskiej autorki Lisy Kleypas znanej z pisania współczesnych i historycznych romansów cenionych przez kobiety na całym świecie.

Jak to bywa w powieściach tego typu mamy do czynienia z  piękna kobieta i przystojnym mężczyzną,którzy po wielu perypetiach zakochują się w sobie i żyją w szczęściu i miłości do końca życia.W tej książce jest podobnie.

Lucy jest artystką,mieszka ze swym długoletnim partnerem Kevinem,który pewnego dnia oznajmia jej,że nie jest warty jej uczucia i muszą się rozstać.Jak pewno przysłowie mówi "Brat po bracie na jednym warsztacie." tak tutaj jest odwrotnie.Kevina przejmuje rozpieszczona przez los młodsza siostra Lucy.Po szybkim okresie chodzenia następuje okres narzeczeństwa i plany szybkiego ślubu.Lucy jest zrozpaczona,żywi gniew do byłego chłopaka i jej rodzonej siostry."Dobroduszny" Kevin prosi swego znajomego Sama,który jest winien mu przysługę aby spotkał się z jego eks-dziewczyną,która wygląda na smutną i przygnębioną.Między Samem a Lucy zaczyna coś iskrzyć,i tak dalej i tak dalej,aż do.....Dalej dopowiedzcie sobie sami:-)

''I choć powiedziałaś ''tak'' niewłaściwemu człowiekowi,mam nadzieję,że nie powiesz przez to "nie" temu jedynemu."

Od czasu do czasu jest dobrze zrelaksować się nad taką powieścią i dać odpocząć ciągle pracującemu mózgowi.Można sobie pomarzyć o miłości,która tak naprawdę się nie zdarza,jest wykreowana przez pisarzy bym dać nam trochę nadziei i osłody w naszym gorzkim i trudnym życiu.Sam jeden z głównych bohaterów tej powieści to mężczyzna o jakim marzy większość kobiet.Ma własną firmę i dom.Przy nim znajdziemy poczucie bezpieczeństwa i stabilizację finansową,Dodatkowo jest przystojny,wysoki,o wyrzeźbionym ciele i dużym ilorazie inteligencji.W książkach takich mężczyzn jest na pęczki,a w prawdziwym życiu?Oj bardzo,bardzo mało.Ja na takiego nie trafiłam:-(

Ten nasz wyidealizowany Sam ma jednak jedną małą wadę.Nie lubi się angażować.Lubi seks i niezobowiązujący związek,jednak małżeństwo lub nawet narzeczeństwo nie jest dla niego.Czy pod wpływem Lucy jego mentalność się zmieni?Nie chcę odpowiadać na to pytania,choć odpowiedź jest bardzo oczywista.

"Ścieżka słońca" to powieść podczas której nie zanudzimy się na śmierć,lecz także nie będzie nam ciągle skakać adrenalina.To spokojna książka przy której można się zrelaksować.To pierwsza część trylogii.Jestem osobą ciekawą więc zamierzam przeczytać kolejne części tego obyczajowego romansidła.

Moja ocena książki 6,5/10 pkt.
wyd:Prószyński i S-ka 2013
stron:352