środa, 21 sierpnia 2013

"Siostra"-Rosamund Lupton


"Żałoba jest jednak najbardziej nieodwzajemnioną miłością.Bez względu na to,jak mocno i jak długo obdarzamy miłością kogoś, kto umarł,ten ktoś nigdy nie może odwzajemnić tego uczucia."

To książka,która potrafi zaskoczyć nawet najbardziej wymagającego czytelnika.Zaskakuje narracją,fabułą a także zakończeniem.Jest inna od większości pozycji literackich dostępnych w księgarniach.Nie mogę powiedzieć,że jest od nich lepsza,nie mniej jednak w mojej małej biblioteczce plasuje się na wysokiej pozycji.

Główną bohaterką powieści jest Beatrice,która na stałe mieszka w Nowym Jorku.Przeżywa ona trudne chwile ponieważ jej młodsza siostra Tess zaginęła.Po paru dniach ciało młodej kobiety zostaje odnalezione w opuszczonym budynku.Koroner orzeka samobójstwo.Według niego denatka,ostrym nożem podcięła sobie tętnice na nadgarstkach.Beatrice nie może w to uwierzyć,twierdzi że jej siostra była osobą radosną i kochającą życie.Na własną rękę wbrew wszystkim dookoła prowadzi małe śledztwo. Im bardziej posuwa się na przód,tym więcej przerażających rzeczy odkrywa.Kto zabił jej siostrę,czy jest to jej nauczyciel z którym była w ciąży,a może kolega mający na jej punkcie obsesję?

Oprócz brutalnego morderstwa i ciągłego szukania zabójcy ta książka znakomicie rysuje nam związek emocjonalny jaki panuje pomiędzy rodzeństwem.Główna bohaterka głęboko i szczerze cały czas kocha swą nieżyjącą siostrę.Bezpodstawnie obwinia się o jej śmierć.Trudno jest jej pogodzić się z tak wielką stratą,jest zrozpaczona,a jedynym ukojeniem jest to,że za wszelką cenę chcę oczyścić Tess z piętna samobójczyni i odnaleźć osobę,która na zawsze zabrała jej bratnią duszę.

''Siostra' Rosamund Lupton to powieść psychologiczna z dodatkiem thrillera.Autorka przedstawia nam bardzo dokładny portret psychologiczny głównej bohaterki,a sama powieść to jakby list pisany do zmarłej siostry.Dodatkowo w powieści znajdziemy polski akcent.Poznajemy Kasię-polską,biedną emigrantkę mieszkającą w Londynie.Jest w ciąży i lada chwila ma urodzić dziecko.Była ona przyjaciółką zamordowanej Tess.

Niekiedy zbyt długie wywody głównej bohaterki spowalniają akcję,która zaczyna nabierać bardzo powolnego tempa.Sam początek też nie zachęca i nie wskazuje na to,że mamy do czynienia z interesującą pozycją.Jeśli przebrniecie przez kilkanaście pierwszych stron,zapewniam was że dokończycie tą powieść z przyjemnością.

Moja ocena książki 8/10 pkt.
wyd:Świat Książki 2012
stron:320