sobota, 20 lipca 2013

''Czarny styczeń'' -Sylwester Latkowski


Pierwsza powieść kryminalna Sylwestra Latkowskiego-reżysera i scenarzysty znanego szerszej publiczności dzięki telewizji.Jego najnowsza powieść "Czarny styczeń" to czarny kryminał przedstawiający świat polskiej mafii,przekrętów,handlu narkotykami i prostytucji.
Akcja powieści toczy się nie tylko w Polsce,lecz także na Litwie,w Rosji,Niemczech i na Białorusi.
Filip Kosiński-główny bohater powieści to mężczyzna w srednim wieku,wysoki blondyn o niebieskich oczach.Po wielu latach nielegalnych interesów z niebezpiecznymi ludźmi postanawia skończyć ze swoją przestępczą przeszłością.Jego plan prawie się udaję,aż do pewnego styczniowego wieczoru,kiedy do jego mieszkania puka dawno zapomniany przyjaciel z więzienia-Robert,który szuka schronienia przed prześladującymi go ludźmi.Filip postanawia pomóc koledze i wplątuję się w niebezpieczną grę w której stawką są duże pieniądze.Kosiński staję się głównym podejrzanym o zabójstwo,mafia depcze mu po piętach a sytuacja z każdym dniem staje się coraz bardziej niebezpieczna.Czy Filipowi uda się wybrnąć z zagrażającej życiu sytuacji?
Język powieści jest fachowy i bardzo dobrze opisuje polski półświadek-brutalny,cyniczny i wyrahowany a w dodatku niebezpieczny.Bohaterowie posługują się frazesami które są zarezerwowane do określonej grupy społecznej,w tym wypadku gangsterów,przestępców i kryminalistów.Może za mało w książce wulgaryzmów,którymi na co dzień posługują się mafiozi.
Podczas czytania najbardziej zainteresowały mnie fragmenty dotyczące życia polskiego świata przestępczego:handel kobietami,nielegalne biznesy i przemyt narkotyków.
Fabuła książki jak dla mnie jest zbyt prosta,nic nie zaskakuje czytelnika poza paroma małymi zwrotami akcji.Fakty które autor ukazuje w swej powieści łączą się bo tak musi być ale nie szokują i nie sprawiają,że czytelnik przez długi czas nie może o nich zapomnieć.Powieść czyta się szybko i krótko,gdyż nie jest obszerna.Plusem jest to,że autor ukazuje brutalność grup przestępczych,nie tylko polskich,lecz również tych za wschodniej granicy np.Rosjan czy Łotyszów.
Moja ocena książki to 6/10 pkt.
wyd:Świat Książki 2012
stron:236