sobota, 20 lipca 2013

''Pieśń jedwabnego szlaku"- Mingmei Yip


Jedwabny szlak to droga handlowa łącząca Chiny z Europą i Bliskim Wschodem.Szlak był wykorzystywany do XVII w n.e w przez kupców chińskich,którzy dostarczali do Europy i Stambułu jedwab,żelazo lub papier.Droga Jedwabnego szlaku przecina najpiękniejsze azjatyckie tereny (prowadzi przez góry,jeziora oraz pustynie).
"Powieść jedwabnego szlaku" to moja pierwsza powieść Mingmei Yip.W Polsce ukazały się inne pozycje autorki m.in "Płatki z nieba" oraz "Pawilon Kwiatu Brzoskwiń",które mam zamiar przeczytać w najbliższym czasie.Autorka tych powieści urodziła się w Chinach,lecz od ponad 20 lat mieszka w Stanach Zjednoczonych,podobnie jak jej bohaterka.
Bohaterką powieści jest Lily Lin,kobieta 29-letnia,pochodząca z Chin,lecz mieszkająca na stałę w USA.Kobieta w wieku 28 lat straciła oboje rodziców-ojciec zmarł na raka wątroby,a matka na atak serca. Lily zamierza zostać pisarką,przygotowywuję się do napisania powieści,a utrzymuję się z pensji kelnerki chińskiej restauracji.Jej sytuacja finansowa nie wygląda najlepiej,jednak pewnego dnia dostaje wiadomość z kancelarii adwokackiej,że jej ciotka Mindy Madison zamierza jej oddać w spadku 3 miliony dolarów.
Jest jednak jedno ale-mianowicie Lili musi odbyć podróż po Chinach wzdłuż Jedwabnego Szlaku.Przebyć dokładnie tą samą trasę,jaką pokonała w przeszłości jej ciotka i trzymać się sztywno przekazanych przez nią zasad.Podróż nie może trwać krócej niż 6 miesięcy i dłużej niż 8.Koszty wyprawy finansuje tajemnicza ciotka,przeznaczając na ten cel 50 tysięcy dolarów.Dziewczyna widzi w tym łatwą możliwość wzbogacenia się i zgadza się na odbycie podróży jej życia.
Powieść od razu mnie pozytywnie zaskoczyła a jej fabuła wciągneła.Autorka szczegółowo,lecz w niezwykle ciekawy sposób opisuje nam historię oraz zabytki starożytnych chińskich miast.Ponadto nie brakuje jej poczucia humoru.Niekiedy w dialogi bohaterów wplecione są teksty wywołujące uśmiech na ustach.
Oprócz zalet,takich jak przepiękna okładka książki,która przyciąga wzrok i zachęca do przeczytania,znalazłam także wady.Jedną z nich jest zbyt rozwiązłe życie seksualnie bohaterki,która prawie z każdym napotkanym mężczyznom uprawia seks.W Nowym Jorku ma romans z żonatym mężczyznom,podczas chińskiej podróży sypia z amerykańskim turystą oraz uwodzi mnicha.Jak dla mnie to zbyt frywolne i autorka mogła nieco ograniczyć podboje seksualne Lily.
Kolejną wadą Lily jest to,że w zbyt wielu rzeczach upatruję się rzeczy paranormalnych i ma zbyt wybujałą wyobraźnię.Doznaje halucynacji podczas oglądania Guanyin Tysiąca Ramion,i zwierza się czytelnikowi że jako nastolatka uwielbiała przesiadywać na cmentarzu.
Według mnie autorka zbyt mało poświęciła na ukazanie czytelnikowi prawdziwej,chińskiej egzystencji.Opisała krajobraz i mieszkańców chińskich wiosek i miasteczek,lecz nie zagłębiła się bardziej szczegółowo w ten temat.Autorka skupiła się bardziej na zabytkach niż na ludziach tam żyjących.
Końcówka historii napewno zaciekawi czytelnika,chociaż temat tajemniczych spadków pojawia się ciągle na nowo w filamch i literaturze,historia opisana przez Mingmei Yip jest niebanalna i ciekawa.
Moja ocena książki 8/10 pkt.
wyd:Świat Książki 2012
stron:464