piątek, 19 lipca 2013

''Wiadomość od nieznanej chińskiej matki"-Xinran


Ta książka poruszyła moją duszę.Czytałam ją z bolącym sercem i trudno mi będzie o niej zapomnieć...
10 rozdziałów i 10 kobiet,których historie są pełne cierpienia którego nie można zaleczyć nawet upływem czasu.
Autorka mówi głosami wielu kobiet które żyją w Chinach-państwie polityki jednego dziecka i wielowiekowej tardycji dotyczącej macierzyństwa.Dziewczynki chińskie porzucane lub zabijane są z wielu powodów.Dla biednych rolników narodziny dziewczynki to wielkie nieszczęście,trzeba ją ubrać i wyżywić,nie może ona sama na siebie zapracować,nie jest tak silna fizycznie jak mężczyzna,ponadto przy zamążpójściu należy zakupić dla niej suknie ślubną co wiąże się z kolejnymi wydatkami.Kolejnym powodem który doprowadza do zabijania milionów istnień jest duży wzrost liczby chińskiej ludności.Rząd zastosował politykę jednego dziecka,aby zmniejszyć ciągle powiększającą się populację.Wymarzonym dzieckiem każdej rodziny jest chłopiec,który podtrzyma tradycję rodu.Trzecim powodem porzucania i zabijania dzieci zaraz po porodzie jest brak edukacji w kwestiach seksualnych.Nie planowana ciąża jest hańbą na rodzinnym honorze.A seks w chinskich rodzinach to wciąż temat tabu.
Decyzja matek o porzuceniu noworodków płci żeńskiej jest dramatycznym wyborem.Muszą one wybrać między zabójstwem a pozostawieniem dziecka przy życiu z nadzieją,że jego los będzie lepszy.Jedyną szansą dla chińskich dziewczynek jest międzynarodowa adopcja-chińskie sierocińce są przepełnione,a dzieci w nich mieszkające niedożywione i samotne.
Polityka jednego dziecka zmusza kobiety i ich rodziny do porzucania dzieci na ulicach,w szpitalach czy publicznych toaletach.Ostatecznym krokiem jest ich szybkie zabójstwo zaraz po porodzie (sama autorka była świadkiem takiego wydarzenia).Wiele matek nie może pogodzić się z losem który spotkał ich dzieci.Samobójstwo jest jednym z wyjść aby ucieknąć od macierzyńskiego bólu.Z takiego sposobu zakończenia życia korzysta wiele Chinek.
Polityka jednego dziecka zmusza kobiety i ich rodziny do porzucania dzieci na ulicach,w szpitalach czy publicznych toaletach.Ostatecznym krokiem jest ich szybkie zabójstwo zaraz po porodzie (sama autorka była świadkiem takiego wydarzenia).Wiele matek nie może pogodzić się z losem który spotkał ich dzieci.Samobójstwo jest jednym z wyjść aby ucieknąć od macierzyńskiego bólu.Z takiego sposobu zakończenia życia korzysta wiele Chinek.
Książka jest bardzo osobista (autorka opisuje w niej także własne przeżycia oraz historie dziewczynki którą pokochała jak własną córkę).Wszystkie opowieści są niezwykle wzruszające i dają wiele do myślenia.
Moja ocena to 10/10 pkt.
wyd:Świat Książki 2012
stron:269